LIFESTYLEMATKA TEŻ CZŁOWIEKZDROWIE

WITAJ, NAZYWAM SIĘ HASHIMOTO.

Mama Kubusia109 comments13363 views

Jestem niewidoczną chorobą o podłożu immunologicznym, która atakuje Twoją tarczycę i wywołuje jej niedoczynność.

Jestem częścią Twojego życia. Jeśli cierpisz na niedoczynność tarczycy, to ja prawdopodobnie ją wywołałem.
Jestem na 1. miejscu najczęstszych przyczyn niedoczynności tarczyc.
Jestem podstępny – nie zawsze można mnie wykryć w Twoich wynikach badań krwi. Ludzie w Twoim otoczeniu nie mogą mnie ani zobaczyć, ani usłyszeć, ale Twój organizm z pewnością mnie czuje.
Mogę zaatakować prawie każdy organ w Twym ciele, w zależności od mojego humoru. Mogę wywołać różnego rodzaje bóle i dolegliwości. Kiedy jestem w dobrym humorze, dbam o to by bolało Cie całe ciało.
Przypominasz sobie jak kiedyś wędrowałeś przez życie pełna energii i jak cieszyłaś się życiem???
Hmm, to ja zabrałem Ci tą energię i radość życia, w zamian dałem Ci zmęczenie i niechęć do robienia czegokolwiek. Spróbuj więc teraz dobrze się bawić.

Kradnę Ci sen, a w zamian za to obdarzam Cię problemami z koncentracją i przyćmionym umysłem.
Mogę zadbać o to, żebyś czuł/a się jakbyś mógł spać 24 godziny 7 dni w tygodniu lub wywołać bezsenność.
To ja każę puchnąć Twym dłoniom, stopom, Twej twarzy, Twym powiekom…

Wywołuję depresję i stany lękowe lub inne problemy umysłowe.
Każę wypadać Twym włosom, każę im mieć tendencję do przesuszenia, rozdwajania i łamania. Wywołuję trądzik, przesuszoną cerę…dla mnie nie ma limitów.

To przeze mnie tyjesz, niezależnie od tego co jesz lub jak często uprawiasz sport. To dzięki mnie nie możesz pozbyć się zbędnych kilogramów. Z drugiej strony mogę się o to postarać, abyś szybko traciła na wadze. W tym punkcie nie jestem wybredny. Czasami towarzyszą mi moi przyjaciele, inne choroby autoimmunologiczne, tak żeby dokuczyć Ci jeszcze bardziej.
Gdy sobie coś zaplanujesz, lub gdy cieszysz na jakieś fantastyczne wydarzenie, mogę Ci pokrzyżować plany.

Nie zapraszałeaś mnie do siebie. Wybrałem właśnie Ciebie z różnych przyczyn:
To może przez ten wirus, lub chorobę wirusową, na którą cierpiałaś i której niedoleczyłaś, lub wydarzenia losowe (wyjątkowo lubię stres !!!). Możliwe, że również od dłuższego czasu gnębię członków Twojej rodziny.
Jakakolwiek nie byłaby tego przyczyna, JESTEM z Tobą i ZOSTANĘ NA ZAWSZE.




Wybierasz się do lekarza, by się mnie pozbyć??? Pękam ze śmiechu! Spróbuj! Będziesz musiała odwiedzić wielu lekarzy, zanim znajdziesz takiego, który mnie w ogóle wykryje….i który się na mnie zna.
Będą Ci wypisywane nieodpowiednie leki, środki przeciwbólowe, tabletki nasenne, środki energetyzujące. Jeśli powiesz lekarzom, że masz stany lękowe lub depresję, dostaniesz leki przeciwdepresyjne.
Mam tyle możliwości by uprzykrzyć Ci życie, żebyś czuła się chorya.
To niekończąca się lista dolegliwości – wysoki poziom cholesterolu, problemy z woreczkiem żółciowym, wysokie ciśnienie, bóle mięśni i kończyn, problemy z oczami, problemy z poziomem cukru we krwi, problemy z sercem, palpilacje serca.To prawdopodobnie jestem ja.
Nie możesz zajść w ciążę lub poroniłaś? To prawdopodobnie również ja.
Masz duszności, brak Ci tlenu? To pewnie moja zasługa.

Masz zbyt wysoki poziom enzymów wątrobowych? To mogę również być ja.
Problemy z zębami lub dziąsłami? Prawdopodobnie również moja sprawka.
Zalecą Ci masaże i powiedzą Ci, że jeśli tylko będziesz spaa odpowiednio długo i będziesz uprawiała sport, to pozbędziesz się dręczących Cię dolegliwości.

Mogą Ci powiedzieć, że masz myśleć pozytywnie, będą Cię kłuć przy okazji badań krwi, ale niestety nie będą traktować Cię poważnie, jeśli będziesz opowiadać lekarzom o Twych dolegliwościach. Prawdopodobnie od właśnie tych lekarzy usłyszysz, że powinnaś skonsultować się z psychiatrą.

Twoja rodzina, przyjaciele, współpracownicy będą Cię słuchać, aż do momentu, gdy nie będą tego dalej mogli słuchać, jakie szkody wyrządzam w Twym ciele, jak Cię osłabiam. Niektórzy będą twierdzić, że “pewnie masz zły dzień”.

Będą Ci mówić, że: “jak tylko wstaniesz, zaczniesz się ruszać, wyjdziesz z domu, przedsięweźmiesz cokolwiek to od razu poczujesz się lepiej”.
Nie będą rozumieli, że to ja zabieram Ci silnik, który napędza Twe ciało i troszczę się o to byś nie mógł wykonać tego, co Ci radzą.

Niektórzy zaczną obmawiać Cię za plecami, nazwą Cię hipohondrykiem, podczas gdy powoli będziesz tracić honor i będziesz próbował im wszystko wytłumaczyć.

Gdy w środku rozmowy z “normalnym“ człowiekiem, zaczniesz zapominać co chciałaś powiedzieć. Wtedy usłyszysz prawdopodobnie “Moja np.: babcia, też tak miała i dobrze się czuje, bo zażywa lekarstwa“. Będziesz próbować wyjaśnić, że ujawniam się w różny sposób u różnych osób i że to, że leki pomogły babci wcale nie oznacza, że pomogą Tobie.

Nie będą rozumieli, że ta choroba wpływa na Twój cały organizm od czubka głowy do największego palca u nogi i że każda Twa komórka, każdy organ, Twoje ciało potrzebują odpowiedniego lekarstwa i jego pasującej dawki, jak również dużo czasu.

Ale nawet wtedy zostanę razem z Tobą.
Tylko inne osoby, które również mnie goszczą w swym ciele, będą w stanie zrozumieć Twój stan. One są jedynymi osobami, które są w stanie Cię zrozumieć!!!
Nazywam się Zapalenie Tarczycy Hashimoto

 ŹRÓDŁO TEGO TEKSTU BARDZO CIĘŻKO OKREŚLIĆ, PONIEWAŻ JEST ONO TŁUMACZONE Z JĘZYKA NIEMIECKIEGO, A NA NIEMIECKICH PORTALACH POJAWIA SIĘ ONO JEDYNIE Z DOPISKIEM “VERFASSER UNBEKANT” – CO ZNACZY “AUTOR NIEZNANY”. JEDNAKŻE, JEŚLI KTOŚ Z WAS JEST AUTOREM TEGO TEKSTU – PROSZĘ O PILNY KONTAKT.

109 komentarzy

    1. Cały tekst to wypisz , wymaluj moje dolegliwości, nic dodać, nic ująć, Takie jest właśnie Hashimoto wykryte przez Japonczyka zaledwie 63 lata temu.
      Mogę sobie darować dalsze diagnozowanie u innych specjalistów, bo w tym tekście jest odpowiedź.

    2. Lekarstwo, ktore lagodzi objawy prawie do zera to kuracja dr Otto Horaca. Poczytajcie w necie. Znam osoby ktore tego doswiadczyly…

    3. wstrętna choroba o której nie mówi się głośno lub wcale. bardzo dobry tekst i cała prawda o tej ciężko do zdiagnozowania i wyleczenia choroby! pozdrawiam i trzymam kciuki za osoby zmagające się z tym paskudstwem !

    4. Endokrynolog nie pomoże.. ( tylko wypisuje recepty i bieże kasę )
      Dieta Dąbrowkiej nie pomoże.. (nie da się rady bez dodatkowej suplementacji)
      Kuracja dr Otto Horaca jestem w trakcie i rezultaty widoczne.polecam

  1. Niestety wiem czym jest Hashimoto i niedoczynność tarczycy. Przez tą parę poroniłam pierwszą ciąże i gdyby nie szybkie wykrycie przez lekarza mogłabym stracić syna który szczęśliwie ma już 4 lata. To zło ukryte i ważne, żeby się badać.

  2. Od jakichś 8/9 lat zmagam się z niedoczynnością + Hashimoto :/ z zajściem w ciążę i jej utrzymaniem akurat problemów noe miałam, ale prawie cała reszta to jakbym czytała swój wywiad lekarski..

  3. Ważna jest dobra suplementacja i zdrowe odżywianie, zachęcam do przejścia przez dietę dr Ewy Dąbrowskiej.

    1. dieta Dąbrowskiej? bzdura! osoby z hashimoto będą dodatkowo osłabione! poczytajcie o tym że ta dieta tak na prawdę nie jest dla nas!!

    2. dieta dr Dąbrowskiej tutaj nie pomoże. Może pomóc, ale to zalezy od organizmu – wyeliminowanie glutenu i białka. Ale wszystko z głową i na zasadzie obserwacji. Hashi jest ze mną od 13 lat (od kiedy został wykryty) i wiem jak pustoszy mój organizm.

    3. Dieta dr Dąbrowskiej dodatkowo osłabiła mój organizm. Włosy strasznie mi wypadły. I czułam się fatalnie.

    4. Dieta Dr Dąbrowskiej jest zdecydowanie NIE DLA NAS! Za mało kalorii, bardzo ograniczony jadłospis (a gdzie zboża, które mają dostarczać nam wielu witamin, gdzie strączki?), za mało tłuszczu (a to też niedobrze- mowa tu o zdrowych tłuszczach, np.oliwa z oliwek, olej lniany itp.). Nawet mimo krótkiego trwania takiej diety, nie powinno się aż tak ujmować kalorii i eliminować zdrowych produktów. Można zrezygnować z jedzenia glutenu, nabiału i mięsa, ale wszystko robić z głową- po prostu nie ograniczając tym samym jadłospisu, bo to nam na zdrowie zdecydowanie nie pójdzie.

    5. Badanie pierwiastkowe włosa. Tarczyca reaguje na obciążenie metalami ciężkimi i wg np. Dr Fasano wszystkie choroby autoimmunologiczne biorą się z nieszczelnego jelita. Nietolerancja pokarmowa i metale ciężkie… moja przyjaciółka ma to cudo… I po specjalistycznych badaniach wyszły takie sensację, których oczywiście polscy lekarze nie umieją leczyć…

  4. Rano chcesz wstać z łóżka a mie możesz, nie masz siły… wszystko wymuszone, całe dnie przespane. Robi z człowiekiem co chce…wyniszcza. Najgorsze co może być :-(

    1. Mi pomogła dieta na której w końcu schudłam, czuję się znacznie lepiej, wyniki ok dietę znalazłam na allegro babeczka ułożyła mi i przesyła na maila i to tanio tytuł ogłoszenia ,,Układam diety dla osób z niedoczynnością tarczycy” teraz już nie trzymam się kurczowo tak tej diety ale zdrowe nawyki pozostały i wiem co mogę a co nie…Mi pomogło :D więc dobrze dobrana dieta…

  5. Mam i ja… Jedyna dewiza nie poddawać się, nigdy w życiu. A jak to wygląda w rzeczywistości… Świetny tekst. Pozdrawiam i wytrwałości w pokonywaniu siebie. :)

    1. Nie wiem czy jesteście Państwo świadomi ale Hashimoto nie jest już tak straszne jak kiedyś. Można z tego wyjsć bez problemu w 3,4 miesiące i nie ma śladu, tak jak i z niedoczynnosci lecz jest to drogi krok bo kuracja suplementacyjna kosztuje około 1000 zł na miesiąc wiec nie każdy sobie może pozwolić na ten wydatek. Lecz jeśli kogoś stać i ktoś byłby zainteresowany to chętnie pomogę w zamówieniu kuracji. Pozdrawiam

  6. Ty Gnoju ! Dopadłeś mnie, bo sama ci na to pozwoliłam, ale …. uregulowałam swoje sprawy… pozbyłam się problemów…. wyeliminowałam stres ze swojej codzienności i wiesz co? jest ze mną lepiej. Niewiele już mi możesz zrobić, więc uważaj, bo jestem na tyle silna, żeby przegonić cię z mojego organizmu raz na zawsze. Właśnie w tej chwili rzucam ci wyzwanie ! albo ty, albo JA! W
    więc spadaj, bo ze mną nie wygrasz !!! /Gracja/

    1. Brawo! Czytając powyższy tekst stwierdzam że jedynym lekarstwem na tego gnojka jest właśnie takie nastawienie nie mam tego problemu ale właśnie te AK bym postąpił. .. jeszcze raz barwo brawa brawissimo

    2. Panie Arkadiuszu- niedoczynność tarczycy jest chorobą na całe życie. Co do Hashimoto- nie wiem. Ja mam niedoczynność przez “Czarnobyl”

  7. Ja zmagałam się ponad rok z takimi objawami.Terapeutka mi doradziła żebym zbadała hormony i tak też zrobiłam .Rzuciłam antydepresanty zrobiłam badania i trach … Hashimoto i niedoczynność.Walczę z tym od maja 2017 i jak na razie samopoczucie mam lepsze i brak objawów Hashi.Tylko wyniki mam kiepskie.

    1. Adriana, niestety nie jest to “prawdziwe” źródło, gdy robiłam research też na nią trafiłam. Jest wiele stron z niemieckim tekstem, ale nie ma szans, aby doszukać się pierwszej publikacji. :(

  8. Od kilku lat walcze z wagą…..od 2 lat mam obrzęki nóg….lekarze albo bagatelizuja albo rozkładają ręce….tarczyca szaleje ale jak mówią spada więc pracuje….jestem osłabiona mam zawroty głowy…często zapominam o ważnych sprawach jak i drobnostkach….wiecznie coś boli….brak siły na cokolwiek…a lekarz stwierdził że na punkcie nerwowym wiele może się dziać..
    W listopadzie wycięte guzy endo…jak żyć ?

    1. Prosze przeszukac internet lub porozmawiac z kims na temat naturalnych srodkow ktore pomoga Pasni wzmocnic tarczyce. Jesli jeszcze dziala to jest to bardzo dobra wiadomosc i szansa ze mozna z tego wyjsc. Niestety jak juz dostanie sie hormon zastepczy poniewaz tarczyca przestala pracowac jest to nie odwracalne.

    2. Nie zgodzę się z twierdzeniani anonima, że to jest nieodwracalne. Od ponad 5 lat biorę hormony i okolo 2 lata temu tarczyca przestała zanikać, a rok temu okazało się, że zaczęła się odbudowywać. Systematycznie zmniejszam ilosc przyjmowanych hormonów. Tarczyca podejmuje czynnosci i lekarz mowi, ze sa szanse na wyjscie z tego. Badzcie dobrej mysli! Jestem najlepszym przykladem, ze to mozliwe :)

  9. Tez choruje na hasimoto i wszystko sie zgadza biore leki i nix nie pomaga , cały czas tyje mam napady złości agresji sama z sobą nie mogę wytrzymać. Nikomu nie życzę tej choroby

  10. Hashimoto, cichy dusicielu. Zabierasz mi radość życia, sprawiasz że nie mogę wstawać z łóżka.. cicha cholero, próbowałam Cię przyłapać przez 5 lat. 5 długich lat, kiedy niszczyłas każdy moj krok, każdy plan. Sprawiłas ze nie mogę mieć dzieci, włosy nie nadążają rosnąć, skóra jest sucha jak piach na pustyni. Chciałam się z Tobą zaprzyjaźnić, ocieplić relacje. Zachowujesz się jak rasowa suka. Zmieniasz życie w wegetację.. czekam na dzień kiedy się ode mnie trochę chociaż odczepisz; kiedy dasz mi chociaż jeden dzień świetego spokoju.

  11. Moja mama ma Hashimoto, przeszła na dość rygorystyczną dietę i suplementację. Nie chciała brać hormonów. Poprawiły jej się wyniki do tego stopnia, że endokrynolog który ma ją pod opieką powiedział, że gdyby jej nie znał to by nie wierzył, że to jej. Od dwóch lat (od podjęcia leczenia czyli diety) choroba nie postępuje a mama czuje się dobrze. Trzymam za Was kciuki.

    1. Pani Gosiu a na jakiej jest diecie Pani mama jeśli można wiedzieć???
      Ja też choruję na Haszi i biorę leki. Co prawda nie mam aż tak strasznych objawów jak w artykule ale skoro można się dobrze czuć i mieć dobre wyniki bez przyjmowania leków to jestem ciekawa jak tego dokonać??? Pozdrawiam

    2. Nie wiem dokładnie ale czytała dużo na ten temat. Dopytam i dam znać. Wiem, ze wyeliminowała niektóre produkty i przyprawy całkiem. I przestrzegała tego rygorystycznie. Tym bardziej jestem z niej dumna, bo całe życie źle się odżywiała – smażone, tłuste, dużo mięsa. Dam znać jutro.

    3. Mama mówi, że zaczęła od artykułu Agnieszki Maciąg https://agnieszkamaciag.pl/hashimoto-choroba-wspolczesnych-kobiet/ a potem szukała więcej na ten temat. Zrobiła sobie listę składników pożądanych i zakazanych i na tej podstawie komponowała posiłki. Mogę podesłać listę co wolno a czego nie ale chyba wszystko można znaleźć w internecie. Albo podać gdzie na priv tel do mamy (ona lubi gadać na ten temat:))

    4. Mogę wiedzieć jaka to dieta sama na to choruje i już nie wiem co mam robic

    5. Czytałam że tak zwana AIP czyli protokół autoimmunologiczny pomaga wyjść z choroby. Ale sama jeszcze nie próbowałam.

  12. Jak sobie pomysle, ile krzywdy mi wyrzadzila ta choroba, przede wszystkim psychicznie to mi sie plakac chce, dobrze ze mam wyrozumialego meza, fizycznie myslalam ze to juz wiek, w wolny dzien musialam sie klasc bo nie mialam sily sie ruszac
    Tyle lat niepotrzebnie zmarnowanych, w gniewie, agresji, zlosci i braku energi. Dwa lata temu, po praktycznie 30 latach nieujawniania sie, wyszly wyniki ze jednak jest problem z tarczyca. Po tygodniu brania lekarstw widzialam szalona roznice, w energi i spokoju psychicznym.Dzisiaj jestem inna osoba, az sie maz nie moze nadziwic
    Zycze Wam powodzenia, wstretna choroba

  13. Ja w gratisie dostałam jeszcze nowotwór tarczycy. Ale to operacyjnie da się zwyciężyć. Z Hashi żyję ponad 1/3 swojego życia, obecnie jestem w 6 ciąży z czego mam 1 córkę w domu. Syn umarł 3 dni przed terminem porodu. Proszę Was pamiętajcie, że trzeba też kontrolować krzepliwosc krwi- zespół antyfosfolipidowy, badać ddimery. ? dla wszystkich trzeba mocno przeć do przodu i to jedyna metoda. Pozdrawiam!

  14. Ja nie choruje na hashi ale mam niedoczynnosc…chialam tylko polecic Wam L-Tyrozyne (naturalny suplement) ktora wyciagnela mnie z depresji poporodowej….zadzialala juz po 2 dniach!, jezeli masz napady paniki itp. To batdzo polecam (ja kupuje w sklepach z odzywkami dla sportowcow 1/2kg torba wystarcza na dlugo i nie kosztuje majatku!

  15. Polecam książkę:

    “HASHIMOTO Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie.”
    IZABELLA WENTZ

  16. Artykuł mający na celu napędzić strach. Masz się bać, już do końca życia będę z Tobą! Chodząc do konowałów i lecząc skutki a nie przyczyny, zapewne tak będzie. Znajdź lekarza z prawdziwego powołania, zmień dietę i tryb życia a wyzdrowiejesz tak jak ja. Hashimoto jest całkowicie uleczalne. Nie faszeruj się prochami bo to prowadzi wiadomo dokąd a Ty sam napędzasz kasę koncernom farmaceutycznym. Ich dewiza: Masz się leczyć ale nie wyleczyć. Proste!

    1. Gdzie pani znalazła endokrynologa, który odłożył hormony i zastosował dietę? Od jakiegoś czasu szukam kogoś takiego ale bez skutku

    2. Cóż na temat Hashi jest wiele sprzecznych informacji. Suplementować – nie suplementować. Bez glutenu, wege, bez laktozy. A z tym napędzaniem… Opakowanie Letroxu, który pozwala mi normalnie żyć kosztuje max 9 zł. Zaiste interes :D

    3. Marta to przeczytaj sobie DOKŁADNIE skład tego Letroxu a potem poszukaj w sieci do czego doprowadza stała konsumpcja tej chemii, każdy składnik osobno co to jest i co powoduje. Pozwala Ci normalnie żyć? Jeszcze… Potem kasa pójdzie lawinowo a wszystko po to by zasilić budżet Big Pharmy a Ty byś leczyła się bez końca na coraz to nowe choroby.

    1. Musisz zrobić badanie Anty TG czyli przeciwciała a-tyreoglobulinowe. To badanie wykryje czy masz tą okropną chorobę.

    2. Trzeba zrobić przeciwciała, bo przy Hashimoto, TSH, ft3 i ft3 mogą być w normie.

  17. Ja zmagam się z tą chorobą od od 1997r to wszystko prawda co jest w tym artykule , najgorsze jest tycie , bo najbardziej widoczne , diety są dobre ale niestety pomagaja na krótko, wraca często waga plus jescze dodatek. Nie poddaję się ale jest trudno. Pozdrawiam i życzę sukcesów w walce. Jola

  18. Ja oprócz niedoczynności i Hashimoto mam bielactwo :(
    Nie fajne zwłaszcza kiedy miało się piękną ciemną karnacje. Najgorzej jest latem kiedy wszyscy się na ciebie gapią i komentują!
    Czasem mam to gdzieś i nie zwracam na to uwagi, ale są dni kiedy mam ochotę zapaść się pod ziemie żeby nikt mnie nie widział.
    A co do Hashimoto to wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak to jest z tym żyć. Znam kilka osób chorujących na to dziadostwo i każda z nich przechodzi to inaczej.
    Zgadzam się ze wszystkim co jest napisane po wyżej. Trzymajcie się!

    1. Dokładnie Ewa mam to samo. Już dosyć mam pytań ” skąd to bielactwo u ciebie przecież zawsze miałaś piękny kolor skóry.” Czasami nie mam ochoty latem nigdzie wychodzić a czasami mam to w nosie. Trzeba żyć dalej

  19. Witam!
    Ja też mam doczynienia z tą chorobą, choc na nią nie choruję. Pracuję w firmie, która tworzy diety różnego rodzaju, w tym dla ludzi z Hashimoto.
    Gotowe posiłki (5 dziennie), przygotowane pod kierunkiem specjalistów, dietetyków klinicznych i dostarczane do domu, bądź pracy.
    To nie wyleczy, ale może ułatwić życie.
    Jeśli chcecie spróbować, zapraszam do kontaktu: 601 317 672. Dzwońcie śmiało.
    Sam telefon nic nie kosztuje, a posiłki, choć można się najeść smacznie i zdrowo, kosztują naprawdę niewiele. W każdym razie niedrożej, niż by wyniosły zakupy na nie + czas na gotowanie + zmywanie… Tych dwóch ostatnich wam możemy zaoszczędzić.
    Pozdrawiam!

    1. Gdzie mogę zamówić taka dietę? Czy jesteście z Poznania lub okolic?

  20. Ja uważam że powinno się jeść białko i to dużo bo przyspiesza metabolizm. Bez białka włosy polecą strasznie. Ale uważałabym na nabiał, po mleku czuje się okropnie. Ja slucham Dr Czerniaka. Duża dawka witD3, suplementacja jodu, selenu i cynku( z tym jodem co straszą ze moze zaszkodzic to ściema, w przeciwnym razie Ci co mieszkają and morzem mialo by niedpczynność tarczycy a jest odwrotnie.) Mozna jesc orzechy brazylijskie, ashwaganda dobry adaptogen, do tego duzo surowych warzyw. Poza tym syplementujemy wit c i kwas foliowy. Dieta powinna zawierać w każdym posiłku białko chude. Jemy mało co 3 godziny. Do tego trening z obciążeniem przyspiesza metabolizm. Po sobie wiem ze dieta niskowęglowodanowa pomaga uyrzymać normalną wagę. Nadrabiam zdrowymi tłuszczami olej kokosowy virgin, lniany oliwa z oliwek i avocado. A mleko bym w ogole odstawila bo dziala negatywnie na tarczycę. Pozdrawiam

  21. Witam moja najlepsza przyjaciółka ma niestety….leki je garściami i te hormonalne i p bolowe p depresanty itp…zaczela suplementacje wg dr Jerzego Zieby. …jest dość długi ale fantastyczny wywiad na you tube…i jest lepiej…..może i Wam pomoże. …cudowny lekarz i człowiek. ….pozdrawiam Ewa

  22. Same kobiety…jestem facetem z tym szczęściem jak w lotto,ze też mam hashimoto, niszczy mi życie, odporne na leki, przychodzi nie wiadomo kiedy, kiedy zaatakuje, robie mnóstwo rzeczy aby się nie dać, sport, muzyka-gram,piszę, czytam…wszystko jakby na pół gwizdka, bo kolejny dzień często zaczynam jak w Dniu świra…otwieram oczy i…ja pie…le. U mnie w wyniku stresu, życie nie rozpieszczało więc zapukało hashimoto. Nie dajcie się, walczcie…znajomi się odsuwają, jak w tym tekście, mają Ciebie za hipohondryka, własne rodzeństwo uważa Cie za chorobliwego pesymistę…na szczęście znalazłem kogos kto mam nadzieję rozumie,że nie jestem taki czy inny bo chcę takim być, że to tylko choroba, która czasami nasila się i za chwile będzie lepiej…

    1. No właśnie, mój partner nie rozumie tej choroby. Kiedy tylko jest o niej mowa to ironizuje i przejaskrawia. A to strasznie boli :(
      Nie mam za bardzo wsparcia, jestem z tym sama. W jego opinii jestem hipochondryczką i lekomanką.
      Życzę powodzenia!!!

    1. Dwa lata temu zdjagnozowano u mnie Haszimoto, niestety to nie jedyna choroba autoimonologiczna jaka mnie dopadła.Gorsze wyniszczenie organizmu powoduje Rzs (Reumatoidalne zapalenie stawów),do tego doszła depresja i nadciśnienie.Dodatkowo od dzieciństwa borykam się z anemią.W ZUSIE starając się o rentę usłyszałam, że wprawdzie wymagam stałego leczenia, ale mogę pracować i chodzić na zwolnienia.Tylko ci co nie znają tych chorób, mogą tak mówić,nie wiedzą jak to jest, jak wyjesz z bólu kiedywykręca ci stawy, a leki nie działają, i tak przez 4,5 dni w tygodniu.

  23. Ja z hashi żyję 2,5 roku. Ale nie tyję, ważę niecałe 50kg przy 160 cm wzrostu.Od półtora roku jestem na diecie bezglutenowej i czuję się świetnie. Biorę eutyrox 50 , wit. D3 i wszystkie wyniki mam w normie.

  24. Mam te wredote od ponad 20 lat. Nigdy mi nie dokuczyla az bardzo staram sie zyc normalnie jak inni i nie poddaje sie jesli mam gorszy dzien. Zawsze bylam w ruchu i bede do konca. Leki pomagaja i trzeba je brac. To tylko choroba a nie wyrok. Pomyslcie ze inni maja gorzej np nowotwory.pozdrawiam

    1. Tak, ale zwiększanie dawek eutyroksu powoduje uszkodzenie nerek, potem dializy i w końcu przychodzi śmierć. .

  25. Jakbym czytała o sobie i swoich przejściach, przy czym ja od dłuższego czasu mam zdiagnozowane hashimoto i w sumie guzik z tego wiele się nie zmieniło od czasu wprowadzenia leczenia

  26. W najbliższym czasie idę na rozszerzone badania tarczycy .. po porodzie mam 80% wymienionych dolegliwości.. jestem ciekawa czy to faktycznie wina tarczycy moja mama choruje na niedoczynnosc babcia tez chorowała …

  27. Jakbym czytała o sobie :( szkoda tylko, że jak mówię endokrynologowi ze jestem bardzo senna i wiecznie zmęczona to mi wmawia ze to na pewno nie od tego bo przecież przyjmuje leki i wyniki mam w normie, więc muszę przyczyn szukać gdzieś indziej. Muszę szukać sama, bo lekarz nie potrafi mi powiedzieć do jakiego specjalisty powinnam się udać :(

  28. POZDRAWIAM wszystkich chorych i zdrowych!. Chorowałam na nadczynność tarczycy, to akurat odwrotnie. Wyleczyła, się głogiem i z tego, co wiem, głóg działa przy nadczynności i niedoczynności tarczycy (nie czy przy hashimoto). Jednak trzeba go brać, długo. Ja brałam kilka lat. Już od roku hormony w normie, tylko kontrola raz na dwa lata. Można spróbować.

    1. Schudłam dopiero na diecie…
      Ci lekarze to porażka mi powiedzieli, że przesadzam i nie mam się tak tym przejmować bez przesady bo pani oszaleje! Ręce opadły jak źle się czułam tak ten stan się nadal utrzymywał.
      Szukałam pomocy wszędzie aż w końcu zaczęłam szukać w necie i trafiłam na allegro pani układa diety podobno sama też choruje więc myślę sobie ta kobieta mnie zrozumie i tak było zrobiła mi dietę 14 dniową i faktycznie samopoczucie lepsze, schudłam co graniczyło się z cudem, wyniki też książkowe od razu więcej energii mam.Wpiszcie sobie na allegro taki tytuł ,, Układam diety dla osób z niedoczynnością tarczycy ” W ciągu 2 dni miałam dietę na maila i nie musiałam wychodzić z domu i płacić u nas 150 zł za 10 min. aby usłyszeć przesadza pani…

  29. Witam. Gorąco polecam książkę doktor farmacji IZABELLA WENTZ HASHIMOTO Jak w 90 DNI pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie.

  30. Moja siostra wyleczyła tarczyce dieta dr.Dąbrowskiej ale trzeba ją dobrze prowadzic.Poza tym polecam książkę “Możesz wyleczyć choroby immunologiczne (samodzielna profilaktyka i leczenie.Niestety cale nasze zdrowie tkwi w jelitach,jak traktujemy swój organizm tak nam oddaje.Ale mozna wyleczyc dobra dieta chyba ze komus wygodniej cale zycie brac tabletki

    1. Mika, nie wiesz o czym piszesz. Hashi przy obecnej wiedzy medycznej NIE da się wyleczyć. A jeśli p.ciała znIszczyły tarczycę, to nie ma innej możliwości, jak dostarczać hormony tarczycowe z apteki.
      Dieta tak, ale jako stały sposób żywienia, a nie tabletka na Hashi.

  31. Mam Hashimoto i żyję całkiem dobrze, w pierwszym momencie pojawiła się oczywiście depresja i stany lękowe, ale zwyciężyłem je – powiedziałem, że tak nie może być! Tak naprawdę sam zaprosiłem te chorobę do siebie – nie robiąc nic i użalając się nad swoim życiem. Wziąłem się w garść, zacząłem ćwiczyć, samodoskonaliłem się w każdej dziedzinie, nabywałem wiedze, pracowałem, byłem miły dla ludzi, odżywiałem się w miarę dobrze i obecnie nie mam czasu się zastanawiać, czy jestem szczęśliwy i czy choroba jest w moim organizmie – mój obecny poziom endorfin przerósł Hashimoto i jakby jej nie było! Polecam nie uzalac sie nad soba tylko zaczac zyc – czlowiek ma dwa zycia, to drugie zaczyna sie gdy uswiadomimy sobie, ze ma sie tylko jedno! Pozdrawiam, oprawca Hashimoto

  32. Ja z Hashimoto zmagań się od roku . Tak został wykryty i potwierdzony wcześniej niedoczynność tarczycy. Wszystko się zgadza . Szkoda że tak dużo kobiet na to choruje . Może spróbuje tej Kuracja dr Otto Horaca . Mam 22 lata

  33. Dieta Dr Dąbrowskiej to sposób na uzdrawianie organizmu, oczyszczanie itp., a nie stały sposób odżywiania. Po oczyszczeniu, Pani Doktor jak najbardziej zaleca porządne odżywianie – źródła znajdziecie bez problemu. Po pierwszym pobycie u dr Dąbrowskiej i przedłużeniu diety czułam się jak nowo narodzona. Po latach okazuje się, że prawdopodobnie mam Hashimoto. TSH mam niby prawidłowe, Usg wykazuje liczne malutkie guzki (niegroźne). Objawy – właściwie wszystkie. Najtrudniejsze dla mnie jest poruszanie się, gdyż utyłam do 87 kg przy wzroście 153 cm.

  34. Mi pomogła dieta na której w końcu schudłam, czuję się znacznie lepiej, wyniki ok dietę znalazłam na allegro babeczka ułożyła mi i przesyła na maila i to tanio tytuł ogłoszenia ,,Układam diety dla osób z niedoczynnością tarczycy” teraz już nie trzymam się kurczowo tak tej diety ale zdrowe nawyki pozostały i wiem co mogę a co nie…Mi pomogło :D więc dobrze dobrana dieta…

  35. Schudłam dopiero na diecie…
    Ci lekarze to porażka mi powiedzieli, że przesadzam i nie mam się tak tym przejmować bez przesady bo pani oszaleje! Ręce opadły jak źle się czułam tak ten stan się nadal utrzymywał.
    Szukałam pomocy wszędzie aż w końcu zaczęłam szukać w necie i trafiłam na allegro pani układa diety podobno sama też choruje więc myślę sobie ta kobieta mnie zrozumie i tak było zrobiła mi dietę 14 dniową i faktycznie samopoczucie lepsze, schudłam co graniczyło się z cudem, wyniki też książkowe od razu więcej energii mam.Wpiszcie sobie na allegro taki tytuł ,, Układam diety dla osób z niedoczynnością tarczycy ” W ciągu 2 dni miałam dietę na maila i nie musiałam wychodzić z domu i płacić u nas 150 zł za 10 min. aby usłyszeć przesadza pani…

  36. Schudłam na tej diecie
    Znajdziecie ją na allegro tytuł ogłoszenia:
    ,, Układam diety dla osób z niedoczynnością tarczycy ”
    Teraz czuję się znacznie lepiej.
    Dieta dr Dąbrowskiej nie jest dla nas! Ja oczywiście też przez nią przeszłam próbowałam wszystkich diet świata to włosy wypadały mi garściami i co gorsze wynik tsh się znacznie pogorszył.
    Stosujcie diety odpowiednie do naszej wstrętnej choroby.

  37. Nie zauważyłam nic o EBV (Virus Ebstein Barr), który z reguły powoduje HASHIMOTO!!! WIrusa tego można traktować ziołami z dużą ilością selenu. Czy ktoś z Was sprawdzał EBV???

  38. Hashimoto ma też drogą przyjaciółkę z którą często idzie w parze czyli INSULINOOPORNOSC.. To są dopiero dwa dusiciele..

  39. Przeczytałam artykuł i jestem przerażona :( od miesiąca jestem świadoma że mam Hashimoto i gdyby nie fakt nadmiernego wypadania włosów nadal bym nic nie podejrzewała. Jestem mamą od pół roku i jest to najlepszy czas w moim życiu, byłam wesoła, uśmiechnięta i pełna energii, ćwiczyłam i zdrowo się odżywiałam co poskutkowało pięknym wyglądem. Poszłam do lekarza .. usłyszałam Hashimoto , dostalam Euthyrox 50 i tyle … trochę rzuciłam okiem co to za choroba ale nie bardzo się wczytywałam , do dziś. Teraz nie wiem czy jestem taką szczęściara, czy po prostu to wszystko przede mną?! Ale nie mam czasu na takie chorowanie! Myślę, że większość siedzi w głowie i nie można sobie wmówić, że czegoś się nie da ! Rano biorę lek i wstaję z uśmiechem na twarzy , bo mam po co i dla kogo to robić! Pozdrawiam wszystkich dużym uśmiechem i zdrowia życzę, walczcie o siebie!

  40. Interpretacja trafiona w punkt. Nie umiałam do tej pory wyjaśnić co czuje przy tej chorobie a teraz mogę pokazać to co napisałaś. To straszne jak ta choroba pustoszy organizm . Zabiera wszelkie chęci . Ja kiedyś pełna energii do życia dziś czuje się jak stara babcia , która żyje bo musi ….

Leave a Response